*Oczami Louisa*
Wszyscy są szczęśliwi, tylko dlaczego nie ja?! Owszem, mam 6 najlepszych przyjaciół, ale mam swój wiek i muszę znaleźć sobie dziewczynę, osobę która mnie przytuli, wspomoże w trudnej chwili. Zakochałem się.. bezgranicznie, nieszczęśliwie, platonicznie. No co ja to poradzę. Myślałem o tym aby zadzwonić do Eleanor, ale bałem się , strasznie się bałem. A co jeśli ona mnie nie zechce? Co jeśli zostanę odrzucony ? Zapadnę się pod ziemię.. załamię się. Rozmyślałem sobie tak, ale musiałem się zbierać, ponieważ dzisiaj jedziemy z chłopakami do studia , a wieczorek z chłopakami , Ann i Jull na kolację, ponieważ Niall chce oficjalnie nam ją przedstawić. Była godzina 7.40 , a mi o dziwo nie chciało sie spac. Doprowadziłem się do normalnego stanu, ubrałem się i zszedłem zrobić śniadanie dla tej bandy żarłoków. Zrobiłem kawę i poszedłem do sklepu po bułki. Wracając wstąpiłem do kiosku i chciałem kupić gazetę , ale tylko ze względu na nagłówek
"Niall Horan z One Direction z tajemniczą dziewczyną, czy szykuje się nowy związek w zespole ?" A pod spodem zdjęcia blondaska i tej jego Jull..
"Całkiem ładna" - powiedziałem cicho do siebie wracając. Kiedy wróciłem była już 8.20, a na dole nie było jeszcze nikogo. Zrobiłem kolorowe kanapki, a sobie dodatkowo przyszykowałem marchewkę. Około 9 , zszedł zaspany Harry , Zayn, a za nimi ciągnęła się Ann w pidżamie , o ile można nazwać tak koszulkę Hazzy i jakieś spodenki.
- Dzień dobry śpioszki - powiedziałem , kiedy usiedli koło mnie .
- Witaj - powiedzieli chórkiem
- Skarbie , podaj mi mleko z lodówki , proszę - do Ann zwrócił sie lokowaty.
"Coś mi tu śmierdzi, Harry nie pije kawy z mlekiem"
- Dobrze kochanie - uśmiechnęła sie i odwróciła. Dopiero teraz zauważyłem , o co mu chodzi.
- DAT ASS ! - powiedział cicho Harry, pewnie myślał , że go nie słyszymy, ale gdy się zaśmialiśmy , zrobił się czerwony.
Około 10 wszyscy już byli na dole, Niallowi smakowały kanapki, cieszę się bo rzadko mu smakuje coś przyszykowane przeze mnie.
*Oczami Ann*
Chłopaki dzisiaj jadą do studia, a mi nie chce się siedzieć samej w domu i czekać do wieczora, więc poprosiłam Nialla o numer do Jull, żeby przyszła, z chęcią ja poznam. Po śniadaniu przebrałam się w miarę wygodnie i pożegnałam chłopków , którzy własnie pojechali do studia, coś nagrywać.
*ROZMOWA*
- Chej Ju, z tej strony Ann, dziewczyna Harry'ego , Niall dał mi twój numer , bo chciałam żebyś wpadła do mnie, poznałybyśmy się .
- O chej Ann, miło , że dzwonisz, z chęcią wpadnę do ciebie , może przy okazji się przyszykujemy na tą kolację dzisiaj wieczorem ?
- Okej, zadzwonię do Perrie , żeby również wpadła i spędzimy dzień razem .
- Dobry pomysł ! Ja za jakieś 20 minut będę u ciebie - powiedziała , a ja zakończyłam rozmowę.
Od razu po rozmowie, napisałam do Perrie , żeby przyszła. Nie czekałam na nią długo, ponieważ była nie daleko.
- Siemka ! - krzyknęła i pocałowała mnie w policzek
- O heeej Edwards - zaśmiałyśmy się , a w tym momencie do domu weszła Jull. Kiedy przekroczyła próg domu, stałam jak wryta. Średniej długości kasztanowe włosy, piwne wielkie oczy podkreślone tuszem, zgrabna , twarz jak z okładki.. po prostu, teraz się nie dziwię Niallowi , jest piękna, zazdroszczę jej takiej urody.
*Oczami Jull*
Cały dzień spędziłam z dziewczynami, bardzo je polubiłam, zwłaszcza Ann. Myślę nawet cy czasem kiedyś się nie widziałyśmy. Jest z Polski, tak samo jak ja. Ciągnie swój do swego ! Wieczorem około 20 przyszli chłopacy, a my już byłyśmy gotowe. Ja miałam na sobie zieloną sukienkę przed kolano, czarne szpilki , rozpuszczone włosy , przewiązane kokardką. Ann swoje czarne włosy spięła w nagannego koka, nałożyła czerwoną suknię do kostek, również czarne szpilki. Perrie różniła się od nas. Nie miała na sobie sukienki, tylko zwiewną beżową koszulę ,a od klatki piersiowej czarną spódniczkę , a na nogi założyła cieliste szpilki. Przyszedł czas aby pokazać sie chłopakom. Zeszłyśmy po schodach , a chłopcy zrobili tylko ciche, ale słyszalne "uuu" , "wooow"
- Wyglądacie cudownie dziewczyny ! - krzyknął Liam , który nie mógł się na nas napatrzeć.
- Ej ! - krzyknęli jednocześnie Harry, Zayn i Niall.
- Mamy dla was niespodziankę, ale jaką , dowiecie sie za chwilkę - powiedział podejrzanie sie uśmiechając.
kurczę jak czytam te imaginy to ciągle się śmieję aż policzki mnie bolą :D !!
OdpowiedzUsuńSuper ! Tylko sukienka do kostek ? ; //
OdpowiedzUsuńDziękuję ;). Tak do kostek, taka sukienka wieczorowa bardziej ;p
Usuń