wtorek, 9 kwietnia 2013

#09

*Oczami Ann*

Widziałam , że Niall jest zdenerwowany tym wszystkim, bardzo ją kocha, ale nie miałam dla niego zadowalających wieści.
- A więc Jula.. eh.. jest w stanie stabilnym, ale jakby ci to powiedzieć. em... yy..
- No mów ! - krzyknął na mnie - Przepraszam.. nie chciałem krzyczeć, ale jestem tym strasznie przygnębiony.
- Nic nie szkodzi-poklepałam go po ramieniu - z nią jest wszystko okej, ale jest w śpiączce, nie wiadomo na jak długo.
- Ale wyjdzie z tego ?- znowu zaczął płakać, co zaraz po nim uczyniłam i ja, płakaliśmy przytuleni w siebie. Zapaliłam kolejnego papierosa. Widziałam , że nie podoba mu się to, ale dzięki temu było mi lepiej.
Z powrotem poszliśmy do szpitala , wszyscy siedzieli na korytarzu. Perrie wtulona w Zayn'a , Eleanor w Louisa . Danielle w Liama, a Niall nim się obejrzałam usiadł na krzesło najbliżej okna od pokoju Jull.. spojrzałam na niego pytająco.
- Chcę chociaż na nią popatrzyć , tyle mi jak na razie wystarczy.
Z tych emocji zapomniałam całkowicie o Harrym , gdzie on jest ? Dlaczego nie ma Go tu ze mną  ? Czy coś się stało ?
Próbowałam poskładać , co się właściwie stało. Przypomniałam sobie o zdarzeniu z dzisiejszego wieczoru . Czemu on to powiedział ? Nienawidzę go ! Ale z drugiej strony martwię się o niego. Zostawiliśmy go samego, bez... SAMOCHODU !
- Lou ! Zostawiliśmy Hazze samego bez auta !
- Faktycznie ! Dzwonię do niego ! Kurwa mać ! On był lekko pijany .

*Oczami Louisa*

Dzwoniłem do mojego przyjaciela, jak mogliśmy go zostawić samego na tej wypizdówie !?
Po trzech sygnałach odebrał..
ROZMOWA
H :haaaaaaalooooo
L : Harry, co z tobą ?
H : asienaebałeeeeeem
L : Gdzie ty jesteś ?!
H : Taaam gdzieee mnieee chuuuuju zosssstawiiiłes !
L : Zaraz po ciebie będę.
H :mhm... AAAAAAA !
L : Harry ! Harry !
*BEEB BEEB BEEB BEEB ROZMOWA ZOSTAŁA ZAWIESZONA*
- Kurwa mać !
- Co się stało ?! - podeszła do mnie moja kuzynka
- Nie wiem, jadę do niego, jest kompletnie pijany ! Jedziesz ze mną ?!
- Oczywiście - powiadomiliśmy wszystkich o zdarzeniu i pobiegliśmy do auta.

*Około 1h później , Oczami Ani*

-Harry ! Harry ! Skarbie gdzie jesteś ?! Odezwij się ! Harry ! - ostatnie słowo wypowiedziałam łamiącym się głosem . Szłam na ślepo , to przez zły , które nie mogły się opanować. Kochałam i nienawidziłam. Tak, kocham  mojego loczka , moje beszczelnego, zboczonego, uroczego, najprzystojniejszego chłopaka ! Chcę miec go z powrotem ! Jak coś mu się stanie, nie daruję sobie tego.
- Haa.. Haarry - mówiłam coraz cichszym głosem , miałam dosyć, dosyć wszystkiego.
Nagle potknęłam się o coś. Wstałam i poświeciłam na przedmiot o który się potknęłam.
Lo...Loczki ?
- Harry ! Wszystko okej ?
- Auuuć. Ann... Ann..- mamrotał - nie zostawiaj mnie, kocham cię ponad wszystko nie możesz mnie teraz opuścić. Harry ! Kochanie !
- Ann. Kocham Cię .. mimo wszystko Cię kocham , pamiętaj o tym.
Jego oczy się zamknęły !
- Louis ! Louis ! O tutaj jest ! - krzyczałam najgłośniej jak tylko się da.
- Co z nim ?
- Oddycha , ale płytko.
- Jedziemy do szpitala !
Zabraliśmy go do szpitala, podczas drogi cały czas głaskałam jego loczki i mówiłam mu , że jestem przy nim. w połowie drogi ścisnął moją dłoń i z jego oka popłynęła łza. Otworzył oczy i powiedział "Jaka ty jesteś piękna, jak anioł, a co będzie jeśli nie przeżyję? wiem.. będę się Tobą opiekował. Każdy podmuch wiatru ma Ci przypominać jak bardzo Cie kocham, każdy promień słońca o tym jaka jesteś piękna. A jeśli spadnie deszcz, możesz wiedzieć że płaczę, bo nie mogę być z Tobą i cieszyć się życiem... Pamiętaj, Kocham Cię"
- Harry , nie umieraj błagam .
- Opiekuj się chłopakami .
- Harrryyyyy ! Nie ! Nie zostawiaj mnie ! Nie w tym momencie !
Dojechaliśmy do szpitala , lekarze zajęli się Harrym. Mówili nam , że powinien z tego wyjść, ale nie obiecują, postarają się .
Jest 3 w nocy , chłopaki siedzą przed salami Julii i Harry'ego, dziwne zrządzenie losu , że ich sale są obok siebie. Nie wytrzymałam, zasnęłam.
........................................................

Dziękuje za tyle odwiedzin i komentarzy <3 PRZEPRASZAAM , że długo nie było nwego rozdziału , ale nie miałam weny ;// Ale już jest i postaram się dodawać rozdziały częściej. ♥

1 komentarz: